25 sierpnia 2015 roku odbył się Violetta Live w Krakowie na którym byłam. W tym poście opiszę moje przeżycia z tego dnia i wrzucę filmy z koncertu.
Zapraszam!
Około 15.30 pojechałam pod Kraków Arenę. Z powodu że miałam bardzo dużo czasu do rozpoczęcia wpuszczania ludzi na halę przeszłam się do pobliskiej galerii. Wróciłam koło 17.00 więc ustawiłam się w kolejkę. około 17.30 byłam już na hali. Czekałam około 1.30 na rozpoczęcie koncertu.
Koncert zaczął się o 19.00
Po koncercie udałam się do parkingu i przez jakieś pół godziny wyjeżdżaliśmy ale co tam xD
Jak tylko wyjechaliśmy znowu pojechaliśmy pod hotel Sheraton.
Na początku nie było żadnych barierek wszyscy sobie luźno stali. Dopiero po 40 minutach zaczeli rozkładać barierki więc wiadomo było że ktoś przyjdzie. Najpierw przyszedł starszy pan który się z nami wygłupiał. Później staliśmy rozmawiając z ochroną. W końcu podjechał autobus z którego wysiadali : Justyna, Mercedes, Jorge, Candelaria, Alba, Samuel i Facundo. Wszyscy nam machali, przesyłali całusy, lecz nie mogli z nami zostać po byli prowadzeni ( w niektórych przykładach ciągnięcie ) przez ochronę. Czekaliśmy następne 30 minut cały czas uciszani przez ochronę, aż wreszcie wyszła... Tini !!
Na jakieś 200 osób które tam były podpisała tylko 10, w tym mi!!!!
Nagrała nas przesłała całusy i wyszła. Następnie wyszedł Samu !
On podpisywał WSZYSTKO.
Ludzie wyciągali komórki a on je brał i robił sobie z nimi zdjęcia. Każdą komórką zrobił sobie zdjęcie, wszystko podpisał, rozmawiał z nami. Następnie przytulił się do ochroniarz, pożegnał się i poszedł. Wtedy było już wiadomo że nikt już nie przyjdzie bo składali barierki. Całe zbiorowisko zakończyło się o północy a do domu wróciłam około 2:00 w nocy.
Ten dzień był niesamowity, i niezapomniany. Dziękuje całej ekipie, oraz Tini mojej idolce, za autograf. Te amo <3



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz